Historia miłosna między stewardesą a pilotem.

0 2.918

Anastasia i Denis są razem od trzech lat. Ona jest starszą stewardesą, on pilotem w Ural Airlines.

Oto ich historia miłosna.

„16 września 2017 r. o 4 rano wszedłem do windy bloku, w którym mieszkałem. Tam natknąłem się na zabawnego faceta w mundurze pilota: „Gdzie idziesz? La Gelendżik? Och, ja też ”i kontynuowaliśmy wymianę kilku fraz.

Historia-miłosna-między-towarzyszem-lotu-a-pilotem-1

Przybyliśmy na lotnisko, aby przygotować się do lotu. Przyjechałem do zespołu stewardes, aby „przedstawić się pilotom” i tam go ponownie spotkałem. Dowiedziałem się, że ma na imię Denis. Lot był łatwy i nie rozmawiałem z nim tego dnia.

Po 3-4 dniach miałem lot do Symferopola. W nocy wszedłem do windy i znalazłem arkusz naklejki z napisem „Miłego lotu do Symferopola!” Wsiadłem do samochodu i wtedy znalazłem kolejną wiadomość: „Widziałeś małą niespodziankę?”.

Epopeja z windą jeszcze się nie skończyła (śmiech). Pewnego ranka pod przyciskiem alarmowym znalazłem różę z wiadomością, abym się do niej przyzwyczaił (wiadomości).

Spotkaliśmy się miesiąc później i nie zerwaliśmy.

Povestea-de-dragoste-dintre-o-însoțitoare-de-zbor-și-un-pilot-2

Nie miałem wątpliwości, kto to robił. Osobiście spotkaliśmy się dopiero miesiąc później i nie zerwaliśmy. W każdym związku musisz się wysilić. Każde spotkanie jest dla nas wyjątkowe i nawet z daleka czujemy się nawzajem. Osobno spędzamy około 10 dni w miesiącu.

Czasami mamy wspólne loty, ale ich nie lubimy. Mamy dwa psy i ktoś musi się nimi zająć. Dobrze jest lecieć tym samym lotem, jeśli jest to określone święto lub urodziny (zwłaszcza, że ​​rodzimy się w sześciodniowej przerwie).

Było wiele niespodzianek. Na przykład 31 stycznia 2018 byłem na wycieczce i dał mi psa-zabawkę. Nic wtedy nie rozumiałem. 1 stycznia wrócił do domu 2 godziny wcześniej niż ja innym lotem. Kiedy wróciłem do domu, zobaczyłem go z szczeniakiem w ramionach! Kopia zabawki.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.