RYANAIR i WIZZ Air kwestionują pomoc rządową dla ubogich linii lotniczych

0 559

Od marca 2020 r. pandemia COVID-19 wylądowała na tysiącach samolotów i poważnie wpłynęła na lotnictwo i turystykę. Można powiedzieć, że złapał niewłaściwą nogę dziesiątek linii lotniczych, które borykały się z problemami finansowymi przed wielkim kryzysem wywołanym przez nowego koronawirusa. Nieuchronnie niektóre linie lotnicze przestały operować w czasie pandemii, inne wezwały do ​​wsparcia rządu w przezwyciężeniu tego kryzysu.

IATA, biura podróży i linie lotnicze wywierają presję na rządy światowe, aby wspierały dwa sektory wspierane przez rząd w przezwyciężeniu tego trudnego okresu. Nawet w Rumunii zostały zatwierdzone pomoc państwa i gwarancje państwowe dla TAROM i Blue Air. Oczywiście zostały one dostarczone na podstawie warunków, których linie lotnicze zobowiązały się przestrzegać, aby osiągnąć rentowność i, w stosownych przypadkach, móc spłacić pomoc finansową.

W całym tym szaleństwie są dwie linie lotnicze, które zdołały przetrwać w oparciu o rezerwy finansowe i tutaj mówimy o RYANAIR i Wizz Air. Pod koniec marca 2020 r. Wizz Air miał imponującą podaż gotówki 1.5 miliarda EURO.

Wizz Air kwestionuje pomoc państwa zaoferowaną Blue Air i TAROM

Ryanair, największy tani przewoźnik w Europie, wszczął pozwy o unieważnienie pomocy publicznej 16 europejskim firmom, a 19 maja zanotował pierwsze zwycięstwa. Sąd Pierwszej Instancji UE uwzględnił dwie skargi o stwierdzenie nieważności, te dotyczące pomocy przyznanej TAP Portugal i KLM. To pierwsze decyzje, które ustanowiły precedens. Dzieje się tak po tym, jak sąd UE odrzucił odwołania Ryanaira przeciwko SAS, Finnair i Air France na początku tego roku.

Ryanair twierdzi, że ponad 30 miliardów euro zostało przyznanych w formie pomocy państwa dla firm z UE i że to zakłóci rynek w ciągu najbliższych dziesięciu lat, zgodnie z orzeczeniem sądu UE.

Ze swojej strony operator lotniczy Wizz Air kwestionuje pomoc państwa otrzymaną przez TAROM i Blue Air. WizzAir sprzeciwił się pomocy państwa otrzymanej przez TAROM w styczniu, a miesiąc temu zrobił to samo w przypadku Blue Air.

Obie firmy wspominają również w swoich apelacjach, że wiele linii lotniczych od wielu lat leci ze stratą, zarzucając złe zarządzanie. Pomoc państwa tylko przedłuża agonię tych firm i „psuje” rynek. To nieuczciwa konkurencja ze strony firm, którym udało się działać bez wsparcia władz.

Nie wiadomo jeszcze, co stanie się w tej sytuacji, ponieważ istnieje już precedens anulowania pomocy w przypadku TAP Air Portugal i KLM.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.