Pracownicy RYANAIR na lotnisku Charleroi zostali zmuszeni do przeprowadzania testów narkotykowych za własne pieniądze

0 855

Wielu pracowników Ryanaira pracujących na lotnisku Charleroi w Belgii otrzymało powiadomienie, że muszą przeprowadzić test antynarkotykowy w hotelu w pobliżu lotniska, powiedział związkowiec Didier Lebbe. „Nie jesteśmy przeciwni takim testom, ale ci pracownicy musieli zapłacić za test 50 euro”.

„Test należy do lekarza medycyny pracy”, mówi Lebbe. „W tym przypadku pracownicy Charleroi z siedzibą w Charleroi zostali wezwani przez Crewlink (podwykonawca Ryanaira) na test w hotelu w pobliżu lotniska Charleroi i dowiedzieli się, że muszą zapłacić 50 euro za test, które można odliczyć od ich następnej pensji ”.

Zgodnie z wewnętrznym ogłoszeniem Crewlink zagroził zwolnieniem pracowników, którzy odmówią wykonania testu i poprosił pracowników, aby nie przystępowali do testu w godzinach pracy, ale w czasie wolnym. Według Lebbe Crewlink jest w Belgii „całkowicie nielegalną” firmą. „Ta firma nie tylko nie działa już w Belgii, ale nie jest uprawniona do otrzymywania wynagrodzenia za te testy”.

Crewlink działał w Belgii wiele lat temu, a wielu pracowników Ryanair było zatrudnionych przez tę firmę, gdzie mieli gorsze warunki pracy niż Ryanair. W lutym 2019 r. kierownictwo i związki zawodowe uzgodniły, że wszyscy pracownicy Ryanair otrzymają odpowiednią umowę, a Crewlink nie będzie już działał w Belgii.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.