Kup bilet lotniczy na rejs PLL LOT

12 listopada pasażerowie lotu LO92 (Pekin – Warszawa) zostali poproszeni o „darowiznę” na zakup części do Boeinga 787 Dreamliner. Miał problemy z pompą hydrauliczną.

0 618

12 listopada na pokładzie samolotu LO92 na trasie Pekin-Warszawa doszło do niezwykłej sytuacji. W szczególności pasażerowie zostali poproszeni przez przedstawiciela LOT-u o przekazanie pieniędzy na zakup pompy hydraulicznej potrzebnej do naprawy samolotu Boeing 787 Dreamliner.


Piloci napotkali problemy z pompą hydrauliczną podczas rutynowych przeglądów, często wykonywanych przed lotem. Samolot Boeing 787 Dreamliner (SP-LRH) miał wystartować z Pekinu do Warszawy, ale bez tej części lot nie mógłby zostać zrealizowany.

Cheta na zakup części do samolotu

Co gorsza, urzędnik LOT-u postanowił poprosić pasażerów o dokonanie czeku, który wyniósł tylko 320 USD. 4 pasażerów zgodziło się wnieść swój wkład, dzięki czemu 249 pasażerów na pokładzie mogło podróżować do stolicy Polski. Mimo to samolot wystartował z 10-godzinnym opóźnieniem.

W miejscu docelowym pieniądze zostały zwrócone 4 hojnym pasażerom :). Jednocześnie urzędnicy PLL LOT przeprosili za tę sytuację i zaoferują tej czwórce bonus w postaci biletów lotniczych.

Według urzędników PLL LOT pracownik Boeinga zażądał wypłaty gotówki na naprawę problemu z samolotem, a przedstawiciel LOT-u postanowił zebrać fundusze z pomocą pasażerów.

Rzecznik LOT-u Adrian Kubicki wspomniał, że przedstawiciel LOT podjął pochopną decyzję, naruszając politykę firmy. Przedstawiciele LOT-u zwykle mają karty i gotówkę na takie sytuacje.

Wychodząc poza absurdalność sytuacji, takie przypadki zostały zarejestrowane w innych liniach lotniczych. Ale okoliczności były zupełnie inne. Przypominamy na przykład o sprawie zarejestrowanej 15 sierpnia 2012 r. Jest to lot obsługiwany na trasie Paryż - Bejrut, który został przekierowany na Cypr z powodu gwałtownych protestów na lotnisku w Bejrucie.

Jednak w celu zatankowania samolot musiał wylądować w Damaszku w Syrii, która w tym czasie była w stanie wojny. Transakcje kartowe nie były gwarantowane ze względu na sankcje międzynarodowe. Załoga pokładowa dokonała czeku, prosząc pasażerów o pieniądze na opłacenie paliwa.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.