Skandal na stoisku Rumunii na Targach Turystycznych w Nowym Jorku

0 565

Rumunia jest jednym z najbogatszych krajów w Europie, a może nawet na świecie, jeśli chodzi o możliwości turystyczne. Mamy kraj bogaty w wiele form rzeźby terenu (góry, pagórki, płaskowyże, równiny), ale także w atrakcje turystyczne (zamki i pałace, miasta-muzea i wiele innych). Rumunia ma dziesiątki kilometrów linii brzegowej, ale także słynną deltę Dunaju. Jednak Rumunia zajmuje ostatnie miejsce w Europie pod względem przyciągania zagranicznych turystów.

Po 1989 r. liczba turystów zagranicznych, którzy przybyli do Rumunii zmniejszała się z roku na rok. W 2021 r. Rumunię odwiedziło 840 tys. turystów zagranicznych, ale ich rzeczywista liczba jest znacznie mniejsza. Według artykułu opublikowanego przez ZF.ro, około 640.000 XNUMX zakwaterowano w jednostkach noclegowych w Bukareszcie i miastach zamieszkania, liczba ta wskazuje na podróże służbowe, inną kategorię niż turystyka rekreacyjna.

Liczba turystów zagranicznych spada, choć władze rumuńskie zapowiadają trąbami i trąbkami udział w dziesiątkach targów turystycznych organizowanych w Europie i na świecie. Problem polega na tym, że te udziały w targach turystycznych nie mają żadnego znaczenia, o ile stoiska są smutne, jak to na New York Tourism Fair.

Kilka organizacji w Rumunii, a także przedstawiciele turystyki usankcjonowało poślizg w Nowym Jorku. Stoisko Rumunii na Nowojorskich Targach Turystycznych, prezentowane pod hasłem „Poznaj Karpacki ogród”, wywołało ogromny skandal. Organizatorzy umieścili w mediach społecznościowych zdjęcie przedstawiające ubogie stoisko naszego kraju, na tle przestrzeni zaaranżowanych przez inne państwa, które kreatywnie prezentowały swoją ofertę turystyczną.

Stoisko Rumunii oznaczało w zasadzie stół, cztery krzesła, broszury i kilka zdjęć wydrukowanych w złej jakości i umieszczonych na czarnej zasłonie. Ponadto hasło prezentacyjne zostało błędnie zatytułowane, natomiast zdjęcie prezentacyjne stoiska zostało rzekomo wykorzystane bez zgody autora. Traian Bădulescu, rzecznik Krajowego Stowarzyszenia Biur Podróży, ostro krytykuje brak profesjonalizmu organizatorów stoisk, cytowany przez rfi.ro.

Osobiście uważam, że śmialiśmy się z siebie w Nowym Jorku, śmialiśmy się z siebie na EXPO 2020 w Dubaju, ale także na innych targach. A jednak władza trwa w swojej głupocie i nikt nie zakłada porażki, nikt nie rezygnuje, nikt nie przychodzi usprawiedliwiać niepotrzebnie wydanych kwot. Kiedy zobaczyłem zdjęcie w Nowym Jorku, zaniepokoiła mnie obojętność siedzących na zdjęciu i fakt, że byli dumni z tego arcydzieła.

Na początku oskarżyłem ich o obojętność i głupotę, ale myślę, że w rzeczywistości jest to prawdziwa turystyka w ich głowie i wielu w systemie administracji państwowej. To wszystko, co możesz zrobić! Na próżno walczymy jako internetowa publikacja w prasie o pokazanie pięknej części Rumunii, na próżno prywatne biura podróży walczą o sprowadzenie turystów do Rumunii, na próżno przewodnicy, hotelarze i przedstawiciele HoReCa walczą o pokazanie gościnnej Rumunii, jeśli władze wiedzą i mogą , to wszystko, co wiedzą. To pokazuje, jak niezdolne jest państwo rumuńskie w sektorze turystycznym.

Punktualnie na stoisku w Nowym Jorku zrozumiałem, że cała maskarada kosztowała 8000 dolarów, a czarną kurtynę zapewnili organizatorzy. Ale i tak można zrobić znacznie więcej dla Rumunii przy ograniczonym budżecie w porównaniu do tych żenujących, małych, niskiej jakości odbitek zdjęć wykorzystywanych bez zgody fotografów.

Na przykład mogliby wydrukować kilka zdjęć (z prawem użytkowania) reprezentujących Rumunię w znacznie większym formacie, aby zakryć czarną zasłonę. Mogli użyć 2-3 dużych telewizorów, na których mogliby kręcić filmy z obrazami z Rumunii, np. „Dzika Rumunia”. Mogli ubrać stół w bardziej kolorowy materiał, może nawet w kolory rumuńskiej flagi, a i tak było lepiej. Przynajmniej wyszli z makabrycznego czuwania.

Ale nie, nikt nie zadał sobie trudu wymyślania pomysłów. Najwyraźniej byli ludzie bez doświadczenia w turystyce i po prostu chcieli odhaczyć niepotrzebny wydatek publicznych pieniędzy. Odebrali dietę dzienną, może coś innego, zrobili zdjęcie na usprawiedliwienie swojej obecności i to był udział Rumunii w Targach Turystycznych w Nowym Jorku.

Podobne scenariusze odnotowano na innych targach turystycznych. Udział biorą osoby bez przeszkolenia, które nie mają pomysłu na promocję turystyczną Rumunii, biorą udział osoby, którym nie zależy na promocji Rumunii, a jedynie odhaczeniu międzynarodowego spaceru. Przez cały ten czas Rumunia jest coraz rzadziej odwiedzana przez zagranicznych turystów.

W konsekwencji nie ma turystów, nie ma budżetów przeznaczonych przez odpowiednie ministerstwo na promocję Rumunii. Jesteśmy w tym kręgu bezradności od 30 lat, podczas gdy sąsiednie kraje ogłaszają miliony zagranicznych turystów i dziesiątki milionów euro zebranych w rezultacie. Zobacz, jak Węgry, Bułgaria, Serbia ewoluowały pod względem turystycznym i zawsze mają imponującą obecność na targach.

Podsumowując: Szanowni Państwo, dowiedzcie się, że turystyka może przynieść do Rumunii dziesiątki milionów EURO i wszyscy moglibyśmy się rozwijać, od samorządów po hotelarzy, HoReCa, a nawet drobnych przedsiębiorców, którzy wytwarzają tradycyjne produkty i potrawy, ale was to nie obchodzi, Jeśli chcesz rozwijać ten segment, nie chcesz rozwijać Rumunii. Jesteś przeciętny, wstydzisz się, jesteś obojętny na rumuńską turystykę krajową i międzynarodową.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.