Historia dnia: od pilota Thomasa Cooka do pracownika supermarketu.

0 1.813

Rhodri Manley, kapitan samolotu Airbus A320, od ponad 20 lat pracuje w lotnictwie komercyjnym. Życie pilota zmieniło się całkowicie podczas pandemii Covid-19. Lotnik pracuje teraz w supermarkecie w Wielkiej Brytanii, aby wspierać swoją rodzinę. Twierdzi, że pomimo trudności pandemia ujawniła pozytywną stronę światowego kryzysu.

„Szkoleiłem się w 1999 roku i zacząłem bezpośrednio jako pilot lotów komercyjnych w 2000 roku. W tym czasie miałem tylko jedną pracę”., przypomniał sobie Rhodri.

Niezależnie od tego, czy miał wyższe wykształcenie z chemii i zarządzania, Rhodri zawsze był podekscytowany zajęciami na świeżym powietrzu, takimi jak wspinaczka górska i żeglarstwo. W młodym wieku rozpoczął pracę w lokalnym sklepie alpinistycznym i szukał kariery, w której mógłby wykorzystać swoje osobiste umiejętności.

„Moją pasją na studiach była wspinaczka górska, nie mająca nic wspólnego z lataniem. Ale zawsze interesowałem się lataniem, ponieważ mój ojciec był pilotem, chociaż [początkowo] nie chciałem robić tego, co robił mój ojciec. Lubiłem alpinizm i skończyłem, pracując w sklepie sprzedającym sprzęt alpinistyczny, i przez około cztery lata próbowałem myśleć o tym, co chcę robić w życiu.”

„Ponieważ byłem bardzo aktywną osobą, pomyślałem, że latanie będzie dobrą opcją. Udało mi się dostać do jednej z linii lotniczych ze sponsorowanym programem kadetów. Pomogli mi dostać się do firmy i potem zacząłem dla nich pracować.”, powiedział Rhodri.

„Ponieważ byłem bardzo aktywną osobą, pomyślałem, że latanie będzie dobrą opcją”.

Kariera pilota jest satysfakcjonująca, ale skomplikowana, ponieważ każdy dzień spędzony w kokpicie niesie ze sobą inne wyzwania i wymaga wiedzy z różnych dziedzin, a także silnego zdrowia fizycznego. Kapitan mówi jednak, że tęskni za zawodowym pilotem i zauważa, że ​​pomimo wykonywanej pracy często może to być spowodowane zmianami i zmianami ciśnienia w kokpicie samolotu, ale jest to niewielka cena, jeśli ktoś kocha lotnictwo.

„Każdy dzień przynosi różne wyzwania. To dość trudne. Cały czas latasz z różnymi ludźmi, więc ich poznajesz. […] Nawet kontrolerzy ruchu lotniczego – po 20 latach rozpoznajesz głosy wszystkich ludzi w różnych krajach, nawet jeśli nigdy ich nie spotkałeś. To niesamowita rzecz.”

Po utracie pracy na rzecz Thomasa Cooka, swojego pierwszego pracodawcy, z powodu jego bankructwa pod koniec 2019 roku, pilot miał szczęście, że bardzo szybko znalazł nową pracę w Wizz Air. Jednak kilka tygodni po szkoleniu w nowej firmie Rhodri został ponownie zwolniony. Tym razem z powodu pandemii.

„Spędziłem większość zimy nie zarabiając ani nie zarabiając bardzo mało, ponieważ właśnie został zwolniony z Thomasa Cooka, po czym zostałem zwolniony ponownie”. to było dość przerażające ”.

Konsekwencje pandemii były bardzo stresujące dla rodziny, gdyż nawet doświadczeni lotnicy borykali się z brakiem pracy na rynku. Rhodri zauważył, że jego rodzinie kończą się oszczędności i próbował stworzyć plan awaryjny, aby zapewnić stabilność finansową.

„Nigdy nie musiałem za dużo myśleć o posiadaniu wystarczającej ilości pieniędzy”.

„W pewnym sensie mam ogromne szczęście, że jako pilot miałem niezłe dochody, więc nigdy nie musiałem się zbytnio zastanawiać nad tym, żeby mieć wystarczająco dużo pieniędzy […]. Kiedy zostałem zwolniony po raz drugi i nie wiedziałem, kiedy wrócę do pracy, pierwszą rzeczą, o której pomyślałem, było to, gdzie będę mieszkać. Czy będę mógł zostać w moim domu? To był największy problem ”.

Stało się jasne, że w najbliższym czasie nie będzie mógł ponownie latać. Zdał sobie sprawę, że jeśli nie wróci tak szybko, jak to możliwe, jemu i jego rodzinie skończą się pieniądze. Złożyła więc podanie o pracę w lokalnym supermarkecie, aby móc utrzymać rodzinę.

„Ponieważ ani ja, ani moja żona nie mieliśmy żadnych kwalifikacji w służbie zdrowia ani edukacji, branżach, w których można jeszcze pracować, nikt z nas nie miał bardzo dobrych perspektyw zawodowych. W międzyczasie coraz więcej osób zaczęło robić zakupy online, a lokalne supermarkety zaczęły szukać większej liczby pracowników. Oboje dostaliśmy pracę w tym samym supermarkecie ”.

„Chcę być profesjonalistą, chcę się nauczyć jak najwięcej”.

„Dla pilota ważne jest, aby widział problemy i znajdował rozwiązania. Potrzebowaliśmy tylko pieniędzy, żeby dalej płacić rachunki, żeby kupić jedzenie. Ponieważ oboje pracowaliśmy w supermarkecie, nadal mogliśmy opiekować się naszymi dziećmi i upewniać się, że możemy zostać w naszym domu tak długo, jak tego potrzebujemy. Nie mogliśmy wyjechać na wakacje, nie mogliśmy kupić nowego samochodu, nie mogliśmy kupić nowych ubrań, ale nie martwiliśmy się, że zostaniemy wyrzuceni z domu.”

Rodzina zawsze była na czele jego życia. Chociaż pandemia miała bolesny wpływ na jego karierę, kapitan twierdzi, że znalazł pozytywną stronę kryzysu.

„Moja żona ma pracę na cały etat, a ja mogę pracować tylko w niepełnym wymiarze godzin, ponieważ moje godziny pracy muszą odpowiadać godzinom mojej żony, ponieważ potrzebujemy kogoś, kto zaopiekuje się naszymi dziećmi. Moja żona zarabia dwa razy więcej niż ja. [..] ale dużo więcej czasu spędzam z rodziną. Normalnie latem byłabym bardzo zajęta i nie spędzałabym czasu z rodziną. W ciągu ostatnich dziewięciu miesięcy byliśmy w stanie zrobić rzeczy, których byśmy nie zrobili, gdybyśmy pracowali, to było fantastyczne. Nie miałem tego wcześniej ”.

"Nawet teraz, kiedy pracuję w supermarkecie, podchodzę tak samo, jak w życiu pilota - chcę dać z siebie wszystko, chcę być profesjonalistą, chcę się jak najwięcej nauczyć."

„MOJA HISTORIA COVID” – projekt marki www.aerotime.aero które są obsługiwane przez Airlinestravel.ro i cieszymy się, że możemy kontynuować te historie.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.