Erupcja wulkanu zakłóca ruch lotniczy w Australii Północnej (wideo)

0 431

30 maja 2014 r. Wulkan Sangeang Api (1949 metrów), położony na zachód od Timoru, wybuchł i wyrzucił do atmosfery gęstą chmurę popiołu, osiągając wysokość do 3000 metrów. Erupcja wulkanu wywołała „czerwony alarm” dla ruchu lotniczego między Indonezją a Australią Północną.

31 maja kilka lotów obsługiwanych przez Qantas Airways, Jetstar i Virgin Australia zostały odwołane z/do lotniska Darwin na dalekiej północy Australii. A loty Garuda Indonesia na Bali zostały odwołane ze względów bezpieczeństwa. Chmura drobnych cząstek wulkanicznych może uszkodzić silniki lotnicze. Qantas Airways, Jetstar i Virgin Australia wznowiły loty do Darwin.

Dziś chmura popiołu przesuwa się w kierunku środkowej Australii i miasta Alice Springs. To tylko kwestia godzin lub dni, zanim wpłynie to na ruch lotniczy na innych australijskich lotniskach. Władze australijskie ostrzegły również lotnisko Brisbane na wschodzie.

Według Warrena Trussa, premiera Australii, powrót do normalnego ruchu lotniczego może potrwać kilka dni i będzie zależał od kierunku wiatru.

(fot.: ausbt.com.au)

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.