Tysiące Rumunów wyjeżdża do pracy w Niemczech podczas pandemii koronawirusa

1 959

Któregoś dnia to ogłaszałem Niemcy potrzebują 40 000 pracowników sezonowych w rolnictwie. Większość z nich będzie z Rumunii. Ale będą też Bułgarzy, Polacy, w zależności od zawartych kontraktów.

Ze względu na zakaz podróżowania pracownicy sezonowi nie mogą już swobodnie podróżować do krajów europejskich, aby pomagać w zbiorach plonów. Niemieckie Stowarzyszenie Rolników wezwało rządy do znalezienia sposobu na transport pracowników sezonowych.

Tysiące Rumunów wyjeżdża do pracy w Niemczech

Tym samym Eurowings (część Lufthansa Group) otrzymało misję zorganizowania dziesiątek lotów czarterowych w celu transportu tysięcy pracowników sezonowych do różnych miejsc w Niemczech.

Na początek poleci z Iasi (IAS), Timisoary (TSR), Sibiu (SBZ), Cluj (CLJ) i Bukaresztu (OTP) do Berlina (SXF), Düsseldorfu (DUS), Kolonii (CGN), Frankfurtu ( FRA).), Hamburg (HAM), Karlsruhe (FKB), Lipsk (LEJ) i Norymberga (NUE).

I zaczęło się szaleństwo. W dniu dzisiejszym zaplanowano 12 lotów czarterowych z Klużu, 2 loty regularne z Bukaresztu i 1 lot czarterowy regularny z Sybinu. Prasa „eksplodowała”, gdy zobaczyła ponad 1800 osób stłoczonych przed wejściem na lotnisko w Klużu.

Mimo, że loty były zaplanowane między 13:00 a 22:00, organizator jednocześnie przewiózł wszystkich pracowników na lotnisko. Stąd wielki zgiełk na wejściu. Nie brano już pod uwagę dystansu społecznego. Ci, którzy zorganizowali transport na lotnisko, musieli się nad tym trochę zastanowić.

Według informacji dostępnych w niemieckiej prasie wszyscy pracownicy sezonowi zostaną przebadani przez COVID-19 w miejscu docelowym, otrzymają pomoc medyczną, w razie potrzeby zostaną poddani kwarantannie. Każdy jednak wejdzie w formę izolacji na 14 dni, ale z prawem do pracy. Zostaną zorganizowane małe zespoły, które będą pracować na zmiany. Zakwaterowanie będzie zapewnione w miejscach, w których będą pracować.

Z pewnością ci ludzie wyjechali napędzani biedą. Iohannis ich nie wysłał, Orban ich nie wysłał, ale Rumunia. Są osoby, które często wyjeżdżają do pracy sezonowej w Niemczech, Hiszpanii, Włoszech. Czy możemy ich potępić, ponieważ chcą uczciwie zarabiać, zwłaszcza w czasach kryzysu? Nie, to nie oni najechali teraz kraj z powodu pandemii.

I widziałem wiele oburzenia. Nie do końca rozumiałem, co było krytykowane. Fakt, że niektórzy poszli do pracy za dodatkowe pieniądze? Fakt, że wyszli z domu? To, że organizatorzy nie wiedzieli, jak narzucić zasady dystansu społecznego? Jak by zareagował, gdybym zobaczył kilka linii z 1800 osobami w odległości co najmniej 1.5 metra i czekał na wejście do samolotu?

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.