Airbus szacuje rynek na 29 000 nowych samolotów w ciągu najbliższych 20 lat

5 461

Transport lotniczy staje się coraz bardziej dostępny we wszystkich regionach świata, a ruch lotniczy rośnie o około 5% rocznie. Ten wzrost przekłada się na większą liczbę pasażerów, więcej samolotów komercyjnych potrzebnych do transportu, więcej lotnisk i większe lotniska i tak dalej.

Według badań Airbus – prognoza globalnego rynku (GMF), w następującym 20 lat (2013-2032) będzie wymagane 29220 nowych samolotów pasażerskich i towarowych, wszystkie oceniane w 4.4 biliona dolarów. Z 29220 około 28350 byłoby potrzebne dla samolotów pasażerskich, rynek o wartości 4.1 biliona dolarów. Tych, 10400 samolotów zastąpi dużą część obecnych flot. Badanie pokazuje, że światowa flota powietrzna podwoi się w ciągu najbliższych 20 lat. Obecnie światowa flota powietrzna liczy około 17700 2032 samolotów, a do 36500 roku osiągnie około XNUMX XNUMX jednostek.

Airbus_GMF-2013_press_conf

Wzrost gospodarczy w niektórych regionach, łatwość podróżowania, urbanizacja, turystyka, dostępność, to tylko niektóre z czynników, które doprowadzą do wzrostu ruchu lotniczego. Ponadto szacuje się, że w 2032 r. będzie 89 megamiast, w porównaniu do 42 obecnie, a większość ruchu długodystansowego będzie odbywała się między nimi. Z nowych szacunków wynika, że ​​w 2032 roku będzie latać około 6.7 miliarda pasażerów, czyli ponad dwukrotnie więcej niż obecne 2.9 miliarda.

Airbus szacuje, że coraz więcej dużych linii lotniczych chce kupować samoloty szerokokadłubowe, aby przewozić więcej pasażerów i obsługiwać mniej lotów. W ten sposób mogę znacznie efektywniej wykorzystać sloty przydzielone na bardzo zatłoczonych lotniskach. Kolejnym celem będzie zmniejszenie zużycia paliwa i tu właśnie wchodzą w grę samoloty niedalekiej przyszłości.

Bardzo duży rynek samolotów szacuje się na około 1300 miliardów dolarów o wartości 520 miliardów dolarów. Obejmuje to A380, największy samolot pasażerski na rynku. 47% popytu pochodzi z regionu Azji i Pacyfiku, następnie Bliskiego Wschodu z 26% i Europy z 16%.

Rynek samolotów dwukolorowych szacuje się na 6780 jednostek o wartości 1.8 biliona dolarów. Dotyczy to m.in. samolotów A350 XWB i A330. 48% popytu pochodzi z regionu Azji i Pacyfiku, a następnie z Europy z 15% i Bliskiego Wschodu z 13%.

Rynek samolotów jednonawowych szacuje się na 20242 jednostki o wartości 1.8 biliona dolarów, co stanowi 71% całego rynku nowych samolotów. 34% popytu pochodzi z regionu Azji i Pacyfiku, a następnie z Ameryki Północnej i Europy (po 23%). Sukces firm o niskich kosztach znacząco przyczynił się do tego popytu. Szacuje się, że w 2032 roku tani przewoźnicy będą mieli 21% udziału w rynku.

Cieszę się, że Boeing i Airbus dokonują tych samych szacunków co do wzrostu rocznego ruchu lotniczego, ale nie wydają się być w stanie zgodzić się co do zapotrzebowania na nowe samoloty. 11 czerwca Boeing szacuje rynek na 35 000 nowych samolotów w ciągu najbliższych 20 lat. Warto zauważyć, że szacunki te obejmują cały rynek samolotów, a nie tylko Airbusa i Boeinga. A jednak, gdzie jest „zagubionych” 6000 samolotów, różnica między szacunkami Boeinga i Airbusa?

5 komentarzy
  1. Ionut mówi

    Dlatego Tarom wszędzie szuka szerokiej sylwetki! Przestań zaspokajać popyt… Nonsens… Tylko strategie marketingowe w Boeingu, Airbusie i wszędzie! To po to, aby ta firma lotnicza działała na całym świecie. Płeć: zostań pilotem, zostań stewardesą, mechanikiem itp., kupuj samoloty, które będą musiały zbierać pieniądze tylko w centrach szkoleniowych i liniach lotniczych. Konkretny przykład: w Rumunii od wielu lat nic się nie dzieje w dziedzinie lotnictwa… tylko bezrobotni, którzy chcą być na „wysokości”.

    1. Sorin Rusi mówi

      A co z rocznym wzrostem liczby pasażerów? Z roku na rok leci coraz więcej. Znam wielu młodych pilotów i stewardes, którzy są zatrudnieni i pracują. Dodatkowo Rumunia potrzebuje techników. Ci, którzy są teraz na miejscu, są starzy i zostaną zastąpieni w nadchodzących latach. Z kim? Podobnie piloci, stewardesy. Wiadomo, że TAROM ma kadrę o dość małej średniej wieku… Ale mają inny problem, bo są „budżetowi” i trudniej jest rekrutować.

  2. Sorin Rusi mówi

    Ponadto ruszyły regionalne porty lotnicze. Wizz Air lata z 4-5 lotnisk, Carpatair lata z Krajowej i Timisoary, Blue Air lata z Bacau i Bukaresztu. Nie możemy powiedzieć, że nic się nie stało!

  3. Mistrz RA mówi

    Jeśli będziemy mówić o wzroście nie. Trzeba też powiedzieć, że Airbus właśnie ogłosił duże zamówienie - 31 sztuk - na A350 od Japan Airlines (JAL), o wartości 9,5 miliarda dolarów! Można zauważyć, że A350 odniesie większy sukces niż B787, który jest dość „pomarszczony” z powodu problemów z akumulatorem – nawet jeśli w międzyczasie rozwiązali problem.

    1. Sorin Rusi mówi

      Znam wiadomości. To działa! Nie mogę komentować sukcesu. Pewne jest, że 787 na razie leci, a starszy brat szykuje się do wejścia na targ. Można być świadkiem ciekawego pojedynku z przewrotami.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.